Aktualności

14.05.2018

Mistrzostwa Świata FMBB 2018 w Słowenii

Mistrzostwa Świata Owczarków Belgijskich FMBB w Słowenii są podsumowaniem naszych codziennych wysiłków, przepracowanych problemów, chwil słabości, czasem i zwątpienia, ale przede wszystkim wytrwałości w stawianych sobie celach. Wyjazd jest ukoronowaniem wspólnej pracy, jest świętem moim i moich psów samym w sobie. Wynikiem jest fakt bycia z najlepszymi, zaszczytem noszenie Orzełka na piersi a dumą trzymanie flagi biało- czerwonej. Zajęte miejsce to tylko liczba, która jest wypadkowa wielu czynników na tu i na teraz - na FMBB nie ma lepszych i gorszych, wszyscy przeszliśmy długa drogę by tam być. Niech wynik będzie motorem do rozwoju, do samodoskonalenia, a przede wszystkim do życia w rytmie pasji - „Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu” W. Churchill

OBA PSY ZAKWALIFIKOWAŁY SIĘ DO FINAŁÓW MISTRZOSTWACH ŚWIATA FMBB 2018 w Słowenii w których ostatecznie zajeły :

Windream MY LOVE - lokata 5

Windream MERCI (cieczka) -  lokata 13

Mały feedback z Mistrzost Świata FMBB 2017
Już tydzień przed wyjazdem zaczęły się przygody w postaci cieczki u startującej Messi - co oznaczało w praktyce totalną dezorganizację. Nie każdy wie, ale suczki w tym okresie maja również ciężkie dni - często źle się czują, są humorzaste, rozleniwione, rozkojarzone, do tego brak możliwości izolacji startujących chłopaków - Largo oraz zaprzyjaźnionych mondioringowych towarzyszy z reprezentacji Nexxa i Borra nie ujmowało stresu, wręcz przeciwnie ;-) No aleee wpływu na Matke Naturę niestety nie ma nikt, więc po chwilowej panice stwierdziliśmy- będzie co ma być - i ruszyliśmy w daleką podróż :)​ hej - ho przygodo <3 To w końcu święto nasze i naszych psów na które tyle czekaliśmy! Fantastyczny czas, tydzień niezapomnianych wrażeń, kopalnia wiedzy, nowych doświadczeń, rozmów o psach do rana - po prostu raj dla duszy! Słowenia jest przeeeepiękna, pogoda jak to w górach bardzo zmienna- były 30 stopniowe tropiki, huragan, burze z gradem - test dla zawodników i organizatorów. Moje ulubione słowa na treningach- bo psy sportowe ćwiczą w każdych warunkach wróciły rykoszetem właśnie tam ;-)
​Po ceremonii otwarcia, kontroli weterynaryjnej, rejestracji i oficjalnym treningu nadszedł dzień startów. Z 4 nr wystartował Largo - Windream MY LOVE, już po pierwszym ćwiczeniu wiedziałam, że jest ze mną <3 mimo cieczki Mess, mimo tropikalnej temperatury - był ze mną, chciał :D w trakcie startu stopniowo spadała mu szybkość wykonywanych ćwiczeń alee starał się a to było najważniejsze!! Suki w cieczce zawsze startują na koniec dnia, także po całym dniu spędzonym w nagrzanym aucie, Windream MERCI wyszła na ring ku mojemu zaskoczeniu w bardzo dobrym humorze, mimo drobnych błędów to był dobry start chociaż wyzerowała swoje ulubione ćwiczenie za to w jak pięknym stylu- z belgowym uśmiechem (nie zrobie - kropka, rasowa suuuka możnaby rzec) :D

Ostatecznie oba moje kochane psy zakwalifikowały się do finałów <3 Largo tuż za podium na zaszczytnej lokacie 4, Mess na lokacie 12 z niewielką stratą do czołówki. Tego też dnia startowali nasi przyjaciele - Lukasz i Borr zajmując rewelacyjną 10 lokate w klasie II mondioringu.
Piątek był dniem przeznaczonym na relax, wyjazd nad morze do Triestu pokrzyżywał szalejący już w nocy huragan, gdy tylko wznowiono starty zawodników na FMBB, "fruwałam" miedzy oddalonymi od siebie ok 1km stadionami obedience, agility i IPO, a mondioringiem kibicując biało-czerwonym oraz podziwiając starty rewelacyjnych par z innych krajów. Wow, wow, wooow - kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu że punkty na tak prestiżowej imprezie to wypadkowa wielu czynników i nie zawsze odzwierciedlają poziom startujących zawodników, wielu z nich zajmując ostatnie miejsca otrzymywało ogromne brawa za całokształt pracy nie tylko od widowni, konkurencyjnych ekip ale także od samych sędziów.
W sobotę nadszedł czas pełnej mobilizacji czyli finały. Nowy ring, inna kolejność ćwiczeń, wymagające sędziowanie, brak treningu i zapoznania psów z placem, upał, rozproszenia i ta nieszczęsna cieczka było wyzwaniem na najwyższym poziomie.
Largo był jeszcze bardziej skoncentrowany, poprawnie technicznie i z dużym zaangażowaniem wykonywał ćwiczenia, niestety zawąchał się co spowodowało że wyłapaliśmy zero i tu szanse na pudło spadły- ostatecznie zajęliśmy 5 miejce. Mówią, że podstawą prawdziwego sukcesu jest niezadowolenie z siebie, długo zastanawiałam się co mogłam zrobić inaczej, a czego nie zrobiłam w tej sytuacji - bo Largo wielokrotnie za to ćwiczenie dostawał maxymalne noty na zawodach kwalifikacyjnych… Jednak tu i teraz nie wyszło, trudno- będą kolejne sukcesy, będą też i porażki większe czy mniejsze. Messi ponownie startując na końcu dnia pokazała dobrą technikę i szybkość w ćwiczeniach, duży potencjal i możliwości uzysukąc wysokie noty - 9 i 10 w ćwiczeniach ale poza tym pokazała też babskie humorki z radością na pysku zerując dwa ćwiczenia. Usprawiedliwieniem jej zapewne były dni płodne, w które weszła - mimo to jestem zadowolona i z jej występu. To młode psy, dopiero zdobywają doświadczenie, a serca im do pracy odmówić nie mogę <3 Jestem z nas dumna, to kolejne zawody w których byliśmy w ścisłej czołówce, a co ważniejsze dorzuciliśmy kolejną cegiełkę zaufania w relacji i więzi nas łaczacej.
Sport jest nieprzewidywalny i to w nim jest najpiękniejsze! Atmosfera sięgnęła zenitu gdy wystartowały najwyższe klasy z poszczególnych dyscyplin, a w tym NASI :D i tu największe sukcesy uzyskał team obedience - Sylwia, Agnieszka i Marzena uzyskały tytuł Drużynowego Mistrza Świata FMBB w klasie 3. Indywidualnie vice Mistrzostwo Świata kl 3. zdobyła Agnieszka z Gandim oraz w klasie 2 Mistrzostwo Świata uzyskala Magda z Nauro - dumna <3 Ogromne wzruszenie kiedy dwukrotnie słyszysz hymn Polski na ceremonii zamkniecia Mistrzostw Świata- bezcenne!!
Bardzo dziękuje KOB za możliwość startu w zawodach i zaufanie, naszym teamleaderom: Asi i Słonkowi za pomoc i wsparcie, sponsorom za zaangażowanie w nasz wyjazd, współlokatorom za wspaniale spędzony czas i motywację. Bardzo bardzo dziękuje wszystkim bliskim, rodzinie, znajomym, kibicom za pomoc w treningach, doping i miłe słowa. Bez was nie byłoby nas - dziękujemy z Windreamami :*

09.01.2019

Zapraszam do obejrzenia filmu z naszych treningów :)

Ludzie pełni pasji, konkretnych celów, zdeterminowani by osiągnąć sukces... Taki właśnie był mój początek nowego 2019 roku :) kolejnego kroku w drodze do spelnienia marzeń.... " Nie szukaj powodów - znajdz sposoby". Zmotywowana <3

10.12.2018

Film o mondioringu w UniwerPSYtecie z Łukaszem Przybyłą

Mondioring to sport kynologiczny składający się z trzech części: posłuszeństwo, skoki, obrona. Jest dyscypliną konkurencyjną do IPO, w której wyróżniamy: tropienie, posłuszeństwo i obonę. Mimo, że w Polsce historia mondioringu nie jest długa bowiem początki sięgają okolic 2012 roku, to z roku na rok przybywa zawodników, trenerów, pozorantów i placów treningowych w całej Polsce. Od 2016 roku w kadrze narodowej na Mistrzostwach Świata pojawili się zawodnicy tej dyscypliny w tym Łukasz Przybyła. Zachęcam do bliższego poznania możliwości psów i stawianych im zadań podczas oglądania FILMU. Miłego seansu :)

22.07.2018

Sukcesy w agility Majki i Fibi

Gratulujemy sukcesów na zawodach Majce i Fibi!! Brawo dziewczyny!!

Zobacz wszystkie